Stowarzyszenie Obrońców Zwierząt

English version

Strona główna

 
 

13-01-2004 r. Prezydent zawetował 
ustawę o doświadczeniach na zwierzętach

Przekazał ja do Sejmu do ponownego rozpatrzenia, uznając za konieczne ograniczenie do minimum cierpienia zwierząt. Ustawa m.in. dopuszcza przeprowadzanie na zwierzętach testów kosmetycznych i środków higienicznych. Prezydent uznał też za nieuzasadnione wyłączenie komisji etycznych z nadzoru nad przebiegiem doświadczeń na zwierzętach oraz pozbawienia komisji etycznych prawa decydowania o dopuszczalności doświadczeń powodujących cierpienie.

To dzięki WAM PRZYJACIOŁOM ZWIERZĄT udało się!!! 

2 lipca 2004 r Sejm przyjął prezydenckie weto 

I. 
USTAWA O DOŚWIADCZENIACH POGARSZA LOS ZWIERZĄT W STOSUNKU DO DZIŚ OBOWIĄZUJĄCYCH PRZEPISÓW. USTAWA MA ZNIKOMĄ MOC DYSCYPLINUJĄCĄ. CAŁY SZEREG PARAGRAFÓW MA CHARAKTER ŻYCZENIOWY, ODWOŁUJE SIĘ BOWIEM DO  DOBREJ WOLI I WRAŻLIWOŚCI EKSPERYMENTATORÓW, A NIE PODAJE W SPOSÓB JEDNOZNACZNIE ZDEFINIOWANY, CO JEST DOZWOLONE W POSTĘPOWANIU ZE ZWIERZĘTAMI, A CO JEST ZAKAZANE POD GROŹBĄ ODPOWIEDZIALNOŚCI KARNEJ.

1. Ustawa o doświadczeniach nie obejmuje testowania na zwierzętach środków kosmetycznych, higienicznych i innych substancji (np. trutek). Znaczy to, że wyjmuje je całkowicie spod kontroli komisji etycznych ds. doświadczeń na zwierzętach, ponieważ nie będzie już trzeba mieć na nie zgody komisji. Tymczasem przeprowadzania takich testów wymagają inne przepisy, np. dotyczące ochrony konsumentów. Tak więc testy będą przeprowadzane, ale nie ustalono dla nich żadnej procedury kontrolnej. Natomiast obowiązująca Ustawa o ochronie zwierząt obejmuje kontrolą komisji etycznych wszelkie testy.

 

2. Ustawa całkowicie pozbawia ochrony prawnej zwierzęta dziko żyjące, nawet jeśli są to gatunki skrajnie nieliczne w Polsce i w Europie i przez to zagrożone wyginięciem. Dopuszcza bowiem wykorzystywanie ich do doświadczeń, jeśli tylko w uzasadnieniu badań znajdzie się stwierdzenie, 
że  "doświadczenie ma na celu ochronę tych gatunków". Sformułowanie to, niebywale pojemne
 i nieweryfikowalne w praktyce, w połączeniu z brzmieniem Ustawy o Ochronie Przyrody jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na  wykorzystywanie wszystkich gatunków dzikich zwierząt, 
w tym również zagrożonych wyginięciem,  jako materiału doświadczalnego dostępnego w praktyce
 "na każde życzenie" eksperymentatora i w dowolnej liczbie osobników. Konsekwencje tego 
w odniesieniu do szansy przetrwania w Polsce gatunków rzadkich są łatwe do przewidzenia.

 

3. Ustawa o doświadczeniach umożliwia wyjęcie spod kontroli komisji etycznych uśmiercania zwierząt. Stanowi bowiem, że doświadczenie kończy się, gdy wykonano ostatnią obserwację związaną z celem doświadczenia. Oznacza to, że komisie etyczne nie będą miały podstawy prawnej do kontrolowania losu zwierząt po zakończeniu doświadczenia, w szczególności sposobu ich uśmiercania.

 

4. Ustawa o doświadczeniach odbiera komisjom etycznym możliwość kontroli zgodności przebiegu doświadczeń z zezwoleniem wydanym na podstawie ich opinii. Zwalnia bowiem Inspekcję Weterynaryjną z obowiązku współpracy z komisjami etycznymi (taki zapis o współpracy istnieje 
w Ustawie o ochronie zwierząt).

 

5. Ustawa przekreśla możność kontrolowania integralnej części każdego eksperymentu, jakim jest znakowanie zwierząt. Ustawa stanowczo wyłącza bowiem z doświadczenia "przyjęte w nowoczesnej praktyce najmniej bolesne metody znakowania zwierząt". Równocześnie nie wymienia metod "bolesnych" lub wyraźnie szkodzących zwierzętom, a więc zakazanych prawem. 
Tym samym  dopuszcza się całkowitą dowolność odłowów, unieruchamiania i znakowania zwierząt zarówno laboratoryjnych, jak i dziko żyjących.  W efekcie, każda, nawet najbardziej drastyczna  metoda może być określona przez wykonawców,  jako  metoda "przyjęta",  a  stopień bólu i konsekwencje  dla zdrowia i życia zwierzęcia  oceniane będą  przez samych zainteresowanych, jako "żadne" lub "bez znaczenia". Żaden z organów wydających zgodę na badania i kontrolujących przebieg eksperymentów nie będzie mógł bowiem w tej kwestii  zabierać głosu.

 

6. Osłabia kontrolę traktowania zwierząt także przez to, że jedna osoba ma kontrolować warunki, 
w jakich są przetrzymywane, a do kontrolowania przebiegu każdego doświadczenia ma być za każdym razem wyznaczana inna osoba. Sprowadzi się do wymiany uprzejmości między kolegami eksperymentatorami, którzy będą sobie nawzajem poświadczać zgodność przebiegu doświadczeń 
z wydanym zezwoleniem. Ustawa o ochronie zwierząt przewiduje jedną osobę o szczególnych kwalifikacjach, która kontrolowała traktowanie zwierząt w całej placówce zarówno w czasie doświadczeń jak i w zwierzętarni.

 

II.

USTAWA JEST SPRZECZNA Z PRAWEM UE

 

Testy przemysłowe i kosmetyczne nie są objęte definicja doświadczenia, a więc w ogóle kontrolą, jaką wprowadza ustawa. To jest sprzeczne z prawem UE, w którym wszelkie testy, szczególnie kosmetyków i artykułów przemysłowych objęte są obowiązującą Dyrektywą 609/86.

 

Ustawa za kilka lat będzie sprzeczna z prawem UE. Od 2009 roku w Unii obowiązywał będzie zakaz testowania na zwierzętach kosmetyków. Takiego zakazu w polskiej Ustawie o doświadczeniach na zwierzętach nie uwzględniono.

 

III

USTAWA JEST DEMORALIZUJĄCA, 

ponieważ wszystkim zainteresowanym wiadomo, że nie będzie przestrzegana. 
Mechanizm kontrolny - jakim ma być działalność inspekcji weterynaryjnej nie będzie działał ponieważ:

- inspekcja ma za wiele zadań i za mało ludzi (co przyznaje oficjalnie);

- nie jest kompetentna do oceny przebiegu doświadczeń  (co przyznają sami weterynarze), 
a na jej przeszkolenie nie ma dodatkowych pieniędzy;

- w ramach kontroli na inspekcje weterynaryjna nałożono jedynie obowiązek kontrolowania dokumentacji 
(w obecnej ustawie o ochronie zwierząt musiała po prostu  kontrolować zgodność przebiegu doświadczenia ze zgodą wydaną przez  komisje etyczną);

- Nie określono, jak często inspekcja ma kontrolować dokumentację  dotycząca doświadczeń, co może sprawić, że w ogóle się z  tego nie wywiąże.

 

Tekst ustawy o doświadczeniach na zwierzętach z dnia 18 grudnia 2003

 

UWAGA!!! - DRASTYCZNE ZDJĘCIA

Po zakończeniu eksperymentu następuje podcięcie żył aorty w pachwinach, po to aby małpka wykrwawiła się na śmierć. 

Dla eksperymentatorów żadne życie nie ma wartości - zwierzęta wyrzuca się jak zużytą rzecz na śmietnik!

Prezydent zawetował ustawę o doświadczeniach na zwierzętach - GW

Peta o tej ustawie