Stowarzyszenie Obrońców Zwierząt

Strona główna

 
 

Historia Kacperka

Zwracamy się do Was z prośbą o znalezienie domu dla Kacperka. Kacperek, średnio-mały terierowaty piesek o sierści yorka jako kaleki psiak powypadkowy przebywał w schronisku w Sochaczewie aż 1, 5 roku! I tak by sobie żył nie wiadomo jak długo, gdyby nie to, że los sprawił, iż odwiedziliśmy sochaczewskie schronisko. W małym, betonowym boksie z budą zobaczyliśmy psinkę, która mimo swojego kalectwa radziła sobie jak mogła i była pełna radości i ufności do ludzi. Nazwaliśmy go Kacperek.

Prześwietlenie rtg kręgosłupa psiaka wysłaliśmy do konsultacji przez wspaniałego lek. wet. z Lublina, który ocenił, iż jest szansa dla Kacperka - polepszenie jego funkcjonowania - przeprowadzenie bardzo ryzykownego zabiegu odbarczenia kręgosłupa, bo Kacperek miał kiedyś pęknięty kręgosłup w dwóch miejscach. Znaleźli się też dobrzy ludzie - Paweł W., który pokrył prawie całkowicie koszt zabiegu (555 zł) oraz Aleksander, który zawiózł psiaka na zabieg.

Klinika w Lublinie też ma swój duży wkład w ratowaniu Kacperka – weterynarze wyznaczyli bardzo niską cenę zabiegu oraz zapewnili opiekę pooperacyjną Kacperkowi.

Zabieg zakończył się pełnym sukcesem - udało się! Kacperek odzyskał całkowite czucie w tylnych łapkach, ale mimo wszystko kalectwo pozostawiło ślad w jednym z kolan tylnej łapki. Niestety bez następnego zabiegu nie ma szans, aby kolanko się zginało i łapka pracowała sprawnie. Na dniach czeka go kolejny zabieg kolana. Mamy głęboką nadzieję, że Kacper znajdzie się w gronie tych szczęśliwców, którym jest dane bieganie po zielonej trawie wiosną, czy też przynoszenie swojemu ukochanemu właścicielowi piłeczki do zabawy, normalnie, jak przystało na psa poruszającego się na czterech sprawnych łapkach.

Kacperek za jakiś czas (tydzień) musi wracać, ale gdzie? do schroniska? Czyżby to już był koniec jego szczęścia, czy nie znajdzie się następny dobry człowiek, który dałby to szczęście Kacperkowi już do końca jego życia? Kacperek jest psiakiem w wieku ok. 2,5 lat, czyli przeszło połowę swojego życia spędził w schronisku.

NIE POZWÓLCIE MU JUŻ TAM WRACAĆ, do
betonowego boksu, do budy! W IMIENIU KACPERKA BARDZO WAS O TO PROSIMY!

Ciężkie jest życie psiaka schroniskowego zdrowego, a co dopiero kalekiego, czy tez takiego jak Kacper - psiaka specjalnej troski. Lek. wet. twierdzi, że Kacperek ma szansę sprawnie poruszać się, ale potrzebna jest jeszcze oczywiście rehabilitacja. Napewno najlepszą i najwspanialszą rehabilitacją będzie nowy dom, czułość człowieka, tylko jego Człowieka. Kacper to doceni napewno i odpłaci swoim wielkim przywiązaniem, miłością i wiernością.

I oto w ten sposób w dniu 12 października, w miesiącu dobroci dla zwierząt został rozpoczęty łańcuszek dobrych serc dla Kacperka - nie pozwólcie go przerwać - dokończmy go wspólnie doprowadzając do szczęśliwego zakończenia.

Prześlij tę informację dalej, powiadom znajomych, zaprzyjaźnione media, umieść na swojej stronie - porusz cały świat - poprostu pomóż Kacprowi, on naprawdę jest tego wart. Kacper lgnie merdając ogonem do każdego człowieka, ufa bezgranicznie ludziom - pozwól mu ufać dalej i pomóż mu.

Mamy możliwość płatnej opieki nad Kacperkiem przez profesjonalistkę (hotel z rehabilitacją), aby nie musiał wracać do schroniska, więc jeśli moglibyście wpłacić datek na ten cel to proszę zróbcie to z dopiskiem "Kacperek". Mamy obecnie pieniądze na opłacenie jedynie tygodnia jego pobytu - stawka dzienna wynosi 15 zł, dlatego też szukamy pilnie nowego domu, co byłoby dla niego nieocenionym, największym darem.

Pamiętaj, Kacperek liczy na Twoją pomoc - to jego przyszłość, jego los, jego szansa na godne Życie - pomóż mu! Pomóż losowi, aby nie odwrócił się od niego, uratuj jedno z małych a jednocześnie wielkich psich serc!

22 listopad 2003.

Po tym apelu ukazała się historia Kacperka w Opolskiej Gazecie Wyborczej. Cztery dni później, w dniu 18 listopada zadzwonił do nas Pan Tomek z Opola - historia Kacpra wzruszyła go. Latem br. odeszła od niego z powodu zawału serca jego ukochana sunia jamniczka, postanowił adoptować Kacperka!!! Kacper ma dom - jeszcze o tym nie wie!

20 listopada odbyła się operacja kolanka Kacperka. Wszyscy z biciem serca czekaliśmy na wieści. Lek. wet Pan Przemek ocenił po zabiegu stan zdrowia Kacperka tak: “staw kolanowy był kompletnie zdegenerowany, zrobiliśmy co się dało, pozostaje czas, żeby wróciło do normy. Jednak pełnej sprawności nie odzyska, to fakt”.

I tak się cieszymy! Tak jak Kacper się poruszał i egzystował w schronisku to był jeden wielki koszmar, jedna wielka udręka, dla tego pogodnego, pełnego wiary w dobroć człowieka, szczupłego, delikatnego w budowie psiaka! Kacper pozostanie jeszcze w klinice ok. 10 dni a potem ... jazda do Opola, do swojego domu, do Swojego Nowego Opiekuna.

Będziemy pokazywać Wam zdjęcia z dalszego, szczęśliwego już mamy nadzieję życia Kacperka wraz z jego Opiekunem. Wspierajcie nas w każdej formie, wspierajcie każdą formę pomocy zwierzętom - wspierajcie zmianę ich losu na lepsze.

 

Kacperek szczęśliwy u nowego opiekuna


Poprzednie zdjęcie
Następne zdjęcie

O Kacprze w Gazecie Opolskiej

Koszt obu zabiegów Kacperka to kwota 800 zł.
Dzięki Wam internautom udało nam się zebrać cala kwotę!