| |
|
Czy w Polsce nie ma miejsca dla 600 bobrów?

foto: Renata i Marek Kosińscy
Galeria Fotografii Przyrodniczej
Ministerstwo Ochrony Środowiska, na wniosek Wojewody Podlaskiego, wydało
zgodę na odstrzał 600 bobrów, z około 3000 żyjących na
Podlasiu w dniach pomiędzy 25 stycznia a 28 lutego br.
Natomiast Ustawa o Ochronie Zwierząt, mówi: "Zwierzęta wolno
żyjące stanowią dobro ogólnonarodowe i powinny mieć
zapewnione warunki rozwoju i swobodnego bytu" (art. 21).
Jest jeszcze czas, by odwołać tę decyzję, by
zwierzęta uniknęły niepotrzebnej śmierci. Przygotowano w
tej sprawie list następującej treści, pod którym i Ty możesz złożyć
swój podpis: |
|
Apel o ułaskawienie bobrów
Prezydent
RP Aleksander Kwaśniewski
Premier RP Leszek Miller
Minister Środowiska Stanisław Żelichowski
Po
nieomal stuleciu od wyginięcia polskich bobrów, po zaledwie 30
latach
od pierwszych poważnych sukcesów w żmudnym i kosztownym
odtwarzaniu gatunku w jego dawnych ostojach, zapadła pochopna i
haniebna decyzja
o eksterminacji niewyobrażalnie wysokiej liczby 600 osobników
bytujących na Suwalszczyźnie, decyzja, nie znajdująca poparcia
społecznego, oparta
o niejasne przesłanki nie przedstawione publicznie przez
zainteresowane urzędy państwowe.
Masakra
zwierząt, bo nie wolno tego nazywać „humanitarną śmiercią”,
rozpocznie się dzisiaj, właśnie teraz, kiedy bobry wchodzą w
okres godowy,
a samice zaczynają wyprowadzać swoje zeszłoroczne potomstwo.
Należy
podkreślić, że zabijanie tych zwierząt z użyciem broni palnej
nie przyniesie spodziewanych efektów (istotnego zmniejszenia
liczebności),
a pojedyncze, postrzelone bobry będą konały w cierpieniu, gdzieś
pod wodą,
w ukryciu. Para bobrów -
samiec i samica - bytują razem przez całe
swoje życie, a potomstwo pozostaje z nimi przez okres dwóch lat,
utrata któregokolwiek z rodziców będzie więc podwójną tragedią
dla tych zwierząt.
Pytamy,
czy w naszym kraju nie możemy zacząć w cywilizowany
i humanitarny sposób współistnieć i postępować z tymi zwierzętami,
które gospodarce człowieka, i rodzimej przyrodzie, przynoszą
nieocenione korzyści.
Zwracamy
się z prośbą o powstrzymanie powyższej decyzji, tym bardziej,
że większa część środowiska myśliwych również jest bardzo
nieprzychylna takiemu rozwiązaniu „problemu bobrów”. Broń
palna jest bowiem mało skuteczna w zabijaniu tych zwierząt. W
wiekach średnich stosowano, obecnie zakazane polskim i europejskim
prawem pułapki topiące, potrzaski sprężynowe, rozkopywanie żeremi
i „bicie” pałkami bobrów zapędzonych przez psy
i
naganiaczy do sieci. A to się nie mieści w kanonie etycznym współczesnego
europejskiego łowiectwa.
Najbardziej
przerażający jest brak rzetelności i kompletna beztroska
w wykonywaniu swoich powinności przez służby powołane do ochrony
ojczystej przyrody. Decyzja o eksterminacji aż 600 osobników
chronionego gatunku nie została poprzedzona oceną faktycznej
liczebności populacji na wskazanym terenie, to znaczy inwentaryzacją
wykonaną przez uprawnione do tego placówki naukowe.
Obecnie
urzędy państwowe nie mają żadnego rozeznania co do liczby tych
zwierząt, faktycznego rozmiaru szkód, wpływu bobrów na otaczające
środowisko i płynące z tego korzyści dla ogółu społeczeństwa,
w sytuacjach rzeczywiście konfliktowych nie poszukują rozwiązań
alternatywnych. Jedyne, w czym się doskonale orientują, to w
sumach odszkodowań wypłacanych rolnikom przez konserwatora
przyrody.
Apelujemy
o wstrzymanie, pochopnego, bezplanowego i bezsensownego
niszczenia i zadawanie niepotrzebnych cierpień zwierzętom
chronionego gatunku, w Państwie, które Ustawą o Ochronie Zwierząt,
zobowiązało się
do ochrony zwierząt wolno żyjących, a na obywateli nałożyło
szereg obowiązków, w tym również i finansowych.
Domagamy
się humanitarnych rozwiązań, proponując w obecnej sytuacji:
-
Zlecenie
uprawnionym do tego niezależnym ekspertom ze świata nauki
zinwentaryzowania polskiej populacji bobrów.
-
Zlecenie
wykonania ekspertyzy o udziale bobrów w odtwarzaniu
tzw. małej retencji i poprawie stosunków wodnych na danym
terenie (przeciwdziałanie lokalnym suszom i powodziom) oraz
wyceny lasotwórczej roli bobrów w zdegradowanych odwodnieniem
drzewostanach położonych na terenie Lasów Państwowych.
-
We
współpracy ze światem nauki opracowanie programu
monitorowania zmian populacyjnych bobrów oraz wytycznych postępowania
z zależności od stwierdzonych trendów w rozwoju sytuacji.
-
W
razie zaistnienia wyższej konieczności humanitarne odławianie
całych rodzin, czy też samotnych osobników i osiedlanie ich w
miejscach, gdzie będą mogły bytować, nie wchodząc w ostry
konflikt z gospodarką człowieka.
-
W
województwach, w których gatunek egzystuje w znaczącej
liczebności, postulujemy powołanie stanowiska ”bobrowniczy”,
jako pracownika administracyjnego lokalnej jednostki
terytorialnej (lub Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych), do
którego zadań będzie należało:
-
coroczna
inwentaryzacja stanowisk bobrów;
-
monitorowanie
czynnych stanowisk (wielkość rodzin, struktura wiekowa, etc.);
-
ochrona
zasiedlonych stanowisk;
-
szacowanie
faktycznych szkód od bobrów na prywatnych gruntach użytkowanych
rolniczo;
-
regulacja
liczebności populacji w danym terenie wcześniej opracowanymi,
humanitarnymi metodami;
-
współpraca
z placówkami naukowymi, które zobowiążą się do prowadzenia
badań nad ekologią tego gatunku.
-
Zwrócenie
się przez Ministerstwo Środowiska do struktur Unii
Europejskiej o pomoc merytoryczną i wsparcie finansowe
w łagodzeniu konfliktów rolnictwa z nadrzędną potrzebą
utrzymania bobrów w polskim krajobrazie.
|
Pod listem podpisali się:
Prof. dr hab. Simona Kossak, Białowieża
Dr Andrzej Czech, Kraków, badacz bobrów
Stowarzyszenie Obrońców Zwierząt Arka
Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce
Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami
Instytut Praw Zwierząt
Towarzystwo Naukowe Castor
Stanisław Pawluk, Prezes Stowarzyszenia EKOREGION
Tomasz Lippoman, Prezes Fundacji Dzikie Łąki,
strona: Białowieża Travel
Marek Krukowski, Instytut Kształtowania i Ochrony Środowiska
Akademii Rolniczej we Wrocławiu
Małgorzata Małochleb, Vice Prezes Stowarzyszenia Federacja
Zielonych
- Grupa Krakowska
Jacek Gemzik, członek zarządu Fundacji
Wspierania Inicjatyw Ekologicznych, Kraków, strona: Fundacja Wspierania Inicjatyw Ekologicznych
Danuta Skarbek, Prezes, Fundacja Canis
Iwona Lubowiecka, Wrocław
Ryszard Piechocki, myśliwy
Wojciech Żurański, myśliwy
Mariusz Góral, myśliwy
Przemysław Jędraszczyk, Członek PZł KŁ "Dzik" w Leżajsku
Hodowla psów rasowych ARCTURUS
Dr Dariusz Kowalczyk, Warszawa
Małgorzata i Adam Godlewscy, Łódź
Monika Grzesiewska, Chorzów
Magdalena Zwiernik, Warszawa
Karolina Telwikas, Głogów
Blanka i Marcin Horbatowscy
Jowita Miondlikowska, Jabłonna
Jarosław Budnik, Jabłonna
Dr Monika Fabiańska, Chrzanów
Ewa Salamon, Łowicz
Ewa Piechulek, Brzeźce
Rafał Smykała, Brzeźce
Piotr Marzec, Rybnik
Maria Mazur - Prokopiuk, Kraków
Michał Prokopiuk, Kraków
Anna i Piotr Paduchowscy, Kraków
Krystyna i Jerzy Kuchno, Kraków
Teodozja Mazur, Kraków
Maria Danuta Lenda, Kraków
Joanna Grolik, Kraków
Maria i Henryk Grolik, Będzin
Agnieszka Łachut, Sztum |
Wiele ciekawych informacji na temat bobrów znajdziesz na
stronach
Towarzystwa
na rzecz Ziemi
|
|
|