Stowarzyszenie Obrońców Zwierząt

Strona główna

 
 

Historia Starachowic

                                                                                                                kwiecień 2005

W Starachowicach obecnie na powierzchni 300 m żyje pod opieką p. Marzeny Krzętowskiej 
ok. 170 psów i 30 kotów.

Urząd miasta w 1995 roku użyczył teren wraz z domkiem oraz podpisał z p. Marzena umowę 
o opiekę na tymi bezdomnymi zwierzętami.

Teren znajduje się w strefie przycmentarnej skąd mieli być wysiedleni mieszkańcy - jednak tak się nie stało.

Urząd Miasta podpisywał jednak z. P. Marzeną corocznie umowy o opiekę nad bezdomnymi zwierzętami z terenu miasta Starachowice, wspierając bardzo symbolicznie finansowo.

W tym roku UM postanowił '”zrobić porządek”. Prezydent podjął decyzje o odbiorze psów 
p. Marzenie. TOZ wniósł sprawę do sadu przeciwko Urzędowi Miasta, że nie wywiązuje się z nałożonych ustawowych obowiązków wglądem zwierząt bezdomnych.

Cały ciężar opieki nad bezdomnymi zwierzętami miasto scedowało na p. Marzenę, darczyńców, sponsorów – po prostu na ludzi dobrej woli.

Przeciwko decyzji Prezydenta o odbiorze zwierząt p. Marzenie zaprotestowały organizacje społeczne pro-zwierzęce.

Zobacz jak UM Starachowice rozwiązał problem

Tak wygląda przytulisko p. Marzeny


Poprzednie zdjęcie
Następne zdjęcie

 

 

 Warszawa, 23 maja 2005 r.

Szanowni Posłowie i Senatorowie,

Jako przedstawiciele organizacji prozwierzęcych protestujemy przeciwko bezprawiu, brutalności i łamaniu praw człowieka oraz zwierząt w Starachowicach.

Wydarzenia, które miały miejsce w dniu 19 maja na terenie posesji przy ul. Lacha 5 w Starachowicach są godne potępienia, ukarania osób, które się tego dopuściły i wydały na to zezwolenie.

Kroki administracyjne podjęte przez Prezydenta Starachowic są nieuzasadnione i bezpodstawne. Zamiast budowy schroniska międzygminnego lub miejskiego, zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, Pan Prezydent postanowił rozwiązać problem drastycznymi środkami, w sposób gwałtowny i wielce wątpliwy. Z około 140 psów Pani Marzeny Krzętowskiej 8 zostało jej już odebranych siłą i przewiezionych do schroniska w Miedarach. O tej placówce nie ma wielu danych. Wiadomo jedynie, że ma podpisane z kilkunastoma gminami umowy na przyjmowanie bezdomnych zwierząt z ich terenów, posiadając miejsce jedynie dla 120 zwierząt. Odsetek eutanazji i upadków sięga tam 27%. Z danych pochodzących z raportu fundacji pod „Psim Aniołem” za 2003r. wynika, że przebywa tam 251 psów. Schronisko w Miedarach to spółka, która jako firma liczy na dochód wykorzystując do tego zjawisko bezdomności zwierząt. Nie ma tam miejsca na opiekę nad zwierzętami. 

Pani Marzena Krzętowska od 1995 r. opiekowała się bezdomnymi zwierzętami z terenu Starachowic, za przyzwoleniem i akceptacją władz lokalnych, czego dowodem są podpisywane z nią umowy. Starachowice nie posiadają żadnego schroniska dla bezdomnych zwierząt, a jedyne na terenie woj. świętokrzyskiego znajduje się w Kielcach. Nie jest możliwe, aby prawidłowo funkcjonujące schronisko, z określoną liczbą miejsc dla zwierząt, rozwiązało problem bezdomności zwierząt w całym województwie.

Scedowanie na Panią Marzeną Krzętowską właściwie wszystkich obowiązków związanych z opieką nad bezdomnymi zwierzętami było bardzo wygodne dla władz miasta Starachowice. Nie ponosiło ono prawie żadnych kosztów z tym związanych, a przytulisko mogło istnieć dzięki ludziom dobrej woli, którzy wspierali je darami oraz finansowo.

Pani Marzena Krzętowska niejednokrotnie zwracała władzom miasta uwagę na problem, apelowała o utworzenie schroniska dla bezdomnych zwierząt ze Starachowic. Była jednak wciąż zbywana obietnicami. Władze miasta nie podjęły żadnych działań w tej sprawie.

Przytulisko rozrosło się i okoliczni mieszkańcy zaczęli skarżyć się na uciążliwość jego usytuowania. Władze miasta, po 2 latach bezczynności w sprawie rozwiązywania problemu bezdomności zwierząt, podjęły nagle drastyczne środki administracyjne w stosunku do Pani Marzeny Krzętowskiej i przebywających u niej zwierząt.

Oświadczamy, iż nieprawdą jest, że zwierzęta z przytuliska, o którym mowa powyżej, są w bardzo złej kondycji. Ich stan fizyczny i psychiczny jest bardzo dobry, są ufne i przyjazne wobec ludzi, mają zagwarantowaną opiekę. Pomagaliśmy Pani Marzenie Krzętowskiej w przeprowadzaniu adopcji wielu psów. Posiadamy pozytywne orzeczenia lekarzy weterynarii o ich stanie zdrowia.

W każdym schronisku przebywają także chore zwierzęta, ponieważ ludzie szczególnie często porzucają psy i koty wymagające kosztownego leczenia, dodatkowej opieki lub nieuleczalnie chore. Jest to nasza smutna rzeczywistość. Brak systemu ewidencji zwierząt przyczynia się do niemożliwości karania podobnych zachowań.

Niepoddawanie suk zabiegowi sterylizacji w tym przytulisku wynika z nieposiadania wystarczających środków finansowych oraz zaplecza technicznego, a nie ze złej woli opiekunki zwierząt. UM Starachowice nie przeznaczał środków na sterylizację bezdomnych zwierząt, ani nie stworzył odpowiednich warunków do ich bytowania i leczenia. Ostatnia, symboliczna, dotacja UM Starachowice, miała miejsce w 2003 r. i wyniosła 2 tys. zł na cały rok! Całoroczne koszty utrzymania przytuliska, w którym przebywa ok. 170 zwierząt wynoszą kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Z raportu Głównego Lekarza Weterynarii za 2003 r. wynika, że w 142 skontrolowanych schroniskach na terenie całego kraju, które przyjęły łącznie 57.931 psów, zabiegami sterylizacji objęto tylko 7% zwierząt!

Nie można traktować jako koronny zarzut faktu, że zwierzęta nie są sterylizowane i obarczać odpowiedzialnością za taki stan rzeczy Panią Marzenę Krzętowską. Odpowiedzialność za tę sytuację spoczywa na władzach Starachowic, które dopuściły się zaniedbania wobec zwierząt bezdomnych ze swojego terenu.

Domagamy się odwołania decyzji administracyjnej podjętej przez Prezydenta Starachowic i zagwarantowania przez władze miasta Starachowice Pani Marznie Krzętowskiej i jej zwierzętom bezpiecznego miejsca na terenie woj. świętokrzyskiego.

Trwająca już 10 lat społeczna praca Pani Marzeny Krzętowskiej powinna być doceniona i nagrodzona przez UM Starachowice, a nie potępiona. 

Władze Starachowic wykazały się brakiem poszanowania wobec społecznej pracy człowieka, działalności charytatywnej oraz gwarantowanych w aktach prawnych praw zwierząt. Pokazały, w jaki sposób można niszczyć wszelkiego rodzaju inicjatywy społeczne i doprowadzać działaczy na rzecz zwierząt do poniżania, uwłaczać godności człowieka.

Jako przedstawiciele organizacji społecznych stanowczo sprzeciwiamy się takim poczynaniom. Domagamy się zadośćuczynienia dla Pani Marzeny Krzętowskiej i jej zwierząt oraz odpowiedniego ich traktowania, zgodnego z obowiązującym w naszym kraju prawem. 

Z tego względu pozwalamy sobie zwrócić się do Pana Posła z prośbą o interwencję w tej sprawie i obronę Pani Marzeny Krzętowskiej oraz jej podopiecznych, a także o pomoc w doprowadzeniu do respektowania praw zwierząt i ludzi.

Z poważaniem, 

  1. Stowarzyszenie Obrońców Zwierząt „ARKA” z Warszawy

  2. Fundacja "Zwierzęta i my" z Poznania

  3. Fundacja "Niedźwiedź", Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt 
    w Korabiewicach, Puszcza Mariańska

  4. Stowarzyszenie "Empatia" z Warszawy

  5. Fundacja "KOT" z Torunia

  6. Komitet Pomocy dla Zwierząt w Tychach

  7. Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, Oddział w Kielcach

  8. Fundacja „Zwierzyniec”, schronisko w Wieluniu

  9. Stowarzyszenie Opieki nad Zwierzętami "Lubelski Animals"

  10. Fundacja „Felis” z Lublina

  11. Fundacja Azylu pod Psim Aniołem, Warszawa

  12. Fundacja Zmieńmy Świat z Tarnowa

  13. RSOZ Rzeszów

  14. Fundacja „Canis”, Warszawa

  15. OTOZ Bydgoszcz

  16. Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce - Zarząd Główny - Warszawa

 

Do wiadomości:
Rzecznik Praw Obywatelskich RP
Ogólnopolskie media