Stowarzyszenie Obrońców Zwierząt

Strona główna

 
 

Skierniewickie schronisko
- zwierzęta wołają o pomoc!

wrzesień/październik 2007

Dzięki wysiłkom wolontariuszy, darczyńcom oraz nowemu zarządcy schroniska, ZUM Skierniewice, nastąpiły już widoczne zmiany w dobrostanie zwierząt oraz samym obiekcie.

Zwierzęta chore na choroby skóry są już wyleczone. Zaczęto kastracje suk.  Zwierzęta są ewidencjonowane (włącznie z zdjęciem psa), wydawane do adopcji na podstawie kart adopcyjnych.

Wcześniej Obecnie

Wybieg na którym budy były w bardzo złym stanie i było ich za mało, został zaopatrzony w nowe budy w wystarczającej ilości dla wszystkich przebywającym tam psiaków, dzięki wielkiemu sercu darczyńców.

Niestety, jeszcze wiele psów w boksach, potrzebuje bud. 
W schronisku przebywają obecnie 94 psy.

Potrzeba więcej bud dla psów

Remont pomieszczeń

Boksy wymagają remontu

Dzięki zbiórce publicznej w Skierniewicach i pomocy ZUM, można było wybudować wybieg dla psów.

Zakupiono specjalne leżanki dla suk po sterylizacji, psiaków powypadkowych czy też specjalnej troski.

Ania i Michał, wolontariusze ze Skierniewic podjęli się trudu remontu dwóch pomieszczeń, które maja służyć czasowo jako gabinet lekarski.

UM Skierniewice przekazał środki finansowe ZUM na remont obiektu. Nie są to wystarczające środki, aby wykonać całkowity remont schroniska. Remont to:  remont rozpadającej się kuchni na której przygotowywane są posiłki dla zwierząt, nowe boksy dla psów, remont boksów starych, budynków, zmiany instalacji elektrycznych, wybudowanie szamba, wykonanie utwardzanych nawierzchni.

ZUM ubiega się również o powiększenie terenu schroniska. Schronisko było przewidziane dla 30 psów a przebywa ich obecnie 94. ZUM wystąpił do Instytutu Sadownictwa, którego teren przylega do schroniska z propozycją odkupu części ich terenu.

Dzięki zagazowaniu internautów, miłośników zwierząt, schronisko w Skierniewicach wygrało plebiscyt wrześniowy, na forum molosy i w miesiącu październiku otrzymało 500 kg karmy Purina.

Skierniewiccy wolontariusze wraz z naszym Stowarzyszeniem z okazji Święta Kwiatów w Skierniewicach przygotowali stoisko promujące adopcje zwierząt ze schroniska, a przede wszystkim promowali poprzez specjalnie przygotowane foldery i kartki pocztowe, zabiegi kastracji pupili. Przeprowadzaliśmy też zbiórkę pieniędzy na potrzeby schroniska.

Zdjęcia otrzymanej karmy

Święto Kwiatów w Skirniewicach

Jest ciągła potrzeba pomocy bieżące dla psiaków schroniskowych, poszkodowanych przez ludzi.

Idzie zima, to szczególnie ciężki okres dla schronisk, dla psiaków schroniskowych. Wiele z nich może nie przeżyć tego okresu bez waszej pomocy.

Potrzebna jest karma dla zwierząt, koce, ręcznik, wykładziny dywanowe, smycze, obroże, kosze wiklinowe-legowiska,  transportery dla psów, a nawet urządzenia grzewcze a przede wszystkim adoptowanie psiaków ze schroniska.

kwiecień/maj 2007 r

Skierniewickie schronisko przez ostatnie trzy lata, było zarządzane prze firmę budowlaną - Zakład Budowlany Ped-Bruk. Firma wygrała przetarg zorganizowany przez urząd miasta na prowadzenie schroniska. Nie jest to odosobniony przepadek, kiedy to władze miast/gminne takie zadanie powierzają/zlecają podmiotom. Tyle, że nikt potem nie kontroluje w należyty sposób działalności tych podmiotów, począwszy od zleceniodawcy, a skończywszy na powiatowym lekarzu weterynarii. Nikt nie żąda od takiej firmy i jej pracowników, bezpośrednio pracujących ze zwierzętami przygotowania do sprawowania prawidłowej opieki nad dobrostanem zwierząt w schroniskach, wiedzy o zwierzętach udomowionych, a jest to wymóg rozporządzenia o schroniskach do ustawy o ochronie zwierząt.

Stan w jakim zastaliśmy zwierzęta przebywające w tym schronisku, przerósł nasze wyobrażenia. Suki trzymano razem z pasami, prawie każda suka jest ciężarna. Suki rodzące w budach pośród innych psów. Szczenięta zagryzane, rozszarpywane lub też suki zagryzane broniące swojego potomstwa. Suki kryte psami rożnej wielkości, nie mogące później się oszczenić, tak jak np. Miśka (pierwsze zdjęcie).

   

Większa część zwierząt jest chora na choroby skórne lub zapalenie oskrzeli i płuc. Zwierzęta karmiono śrutą lub namoczonym chlebem i do tego dodawano jakieś najtańsze mięso - 40 gr za 1 kg, 10 kg na ok. 90 psów!

Nie prowadzono żadnej ewidencji zwierząt, brakuje jakichkolwiek dokumentów dotyczących ich leczenia. Znaleźliśmy jedynie luźny plik zaświadczeń p/ wściekliźnie, które ciężko jest teraz dopasować indywidualnie dla każdego psa. Psy były nie oznakowane.

Nie było wystarczającej ilość bud dla psów przebywających w schronisku, a te które były nie posiadały wyściółki w środku. Stąd spora ilość psów chorych na zapalenie oskrzeli i płuc.

 

* SEMI (dorosła łysa sunia) przebywa na SGGW jest pod opieką fundacji Emir * Fałdka (mastifka) jest pod opieką Ewusek i stowarzyszenia "Niczyje" przebywa na SGGW. * Jamnik Boberek był pod opieką Marleny ze Skierniewic. Miał zapalenie oskrzeli i płuc, leczenie cały czas trwa, już w stałym docelowym domu. Suczka jamniczka Wyderka pojechała prosto do stałego domu. 

Obóz koncentracyjny dla zwierząt

Od 1 maja 2007 r. schronisko, drogą przetargu, przejęła spółka z udziałem miasta, Zakład Utrzymania Miasta w Skierniewicach (ZUM).

Obecny zarządca schroniska oraz władze urzędu miasta Prezydenci i Powiatowy Inspektorat Weterynaryjny bardzo starają się, by jak najszybciej poprawić dobrostan zwierząt, niestety, nie wszystko da się natychmiast naprawić, nie da się również cofnąć krzywdy wyrządzonej zwierzętom przez poprzedniego zarządcę. Powstaje pytanie - gdzie była inspekcja weterynaryjna i urzędnicy od nadzoru wcześniej?

Zwierzęta są odpchlone, odrobaczone, zaszczepione p. chorobom wirusowym. Zaczęto leczenie (świerzbowiec skórny, zapalenie oskrzeli i płuc) i prowadzona jest dalsza diagnostyka charób. Zmieniono przede wszystkim jakość żywienia zwierząt, do bud włożono słomę.

Suki mają być sterylizowane, ale przede wszystkim są wykonywane zabiegi ratujące im życie (cesarskie cięcia) - niektóre nie mogą samodzielnie urodzić. Brakuje bud dla psów!

Sam obiekt nie spełnia żadnych norm ujętych w rozporządzeniu o schroniskach, przewidziana jest jego modernizacja, są środki przeznaczone na ten cel, plany na ukończeniu. Kiedy to jednak nastąpi? Kiedy zwierzęta będą miały duże, przestronne boksy z odpowiednią nawierzchnią przystosowaną do dezynfekcji i do tego by mogły zaspakajać swoje potrzeby ruchowe i rozwojowe?

W obecnych warunkach schroniskowych, przy jego przepełnieniu, przy braku odpowiedniego sprzętu (dezynfekcja) oraz za małych środkach finansowych ciężko jest wdrażać program naprawczy, skuteczne leczenie zwierząt, profilaktykę, kastrację zwierząt - całkowity brak zaplecza medycznego.

Niestety muszą być też podejmowane trudne i bardzo ciężkie decyzje, usypianie tzw. ślepych miotów. Narodzone tam szczenięta nie mają większych szans na przeżycie, a jedynie byłyby skazane na choroby i śmierć w cierpieniu. Tych krzywd nie da się naprawić!

Schronisko to nie miejsce do pomnażania psich nieszczęść! Rolą schroniska jest dbanie o porzucone przez nieodpowiedzialnych ludzi zwierzęta, troska o nie i szukanie im nowych odpowiedzialnych opiekunów oraz zapobieganie ich rozmnażaniu, kontrola populacji, kastracja!

Z uwagą będziemy śledzić program naprawczy UM i Inspekcji Weterynaryjnej, na rzecz tych już dwukrotnie poszkodowanych zwierząt, najpierw przez ludzi, którzy je porzucili, a później przez firmę Ped-Bruk zarządzającą schroniskiem do kwietnia 2007 r.

Zwracamy się z prośbą o pomoc rzeczową dla schroniska, a przede wszystkim adopcję zwierząt!

Niezbędna pomoc rzeczowa:
* karcher (maszyna do dezynfekcji)
* lampa bakteriobójcza
* środki czystości i dezynfekujące
* wyposażenie do gabinetu weterynaryjnego
* budy dla zwierząt
* karma wysokobiałkowa
* smakołyki psie
* miski
* obroże i smycze
* akcesoria dla psów (kagańce, szczotki)
* legowiska, koce, kołdry itp.
* zabawki dla szczeniąt
Wszystko to, co poprawi komfort i warunki życia psów.

* Materiały budowlane i metalowe potrzebne do budowy kojców:
siatka, słupki metalowe, gotowe elementy do składania kojców, drzwi wejściowe do kojców, płyty betonowe do utwardzenia nawietrzni, materiały na zadaszenie kojców, cement itp.

Adoptując psa dajesz mu szansę na dom, szansę na nowe, lepsze życie. Serdecznie zapraszamy do adopcji psiaków ze skierniewickiego schroniska.

Zwierzęta są zaszczepione p. chorobom wirusowym. Suki, mają zagwarantowaną nieodpłatną sterylizację, adoptujący podpisuje umowę adopcyjna ze schroniskiem.

Bądźmy odpowiedzialni za los i życie tych niczemu niewinnych, bezbronnych istot, bądźmy ich odpowiedzialnymi opiekunami!

Wejdź na stronę ze zwierzętami do adopcji.

W sprawie adopcji i pomocy rzeczowej prosimy o kontakt:
tel: (022) 724 04 90, 609 075 026 lub e-meil: sozarka@wp.pl 

Podziękowanie

Dziękujemy serdecznie: 

*Wolontariuszkom ze Skierniewic Kasi i Marlenie, bez nich skuteczna pomoc zwierzętom, schronisku, nie byłaby możliwa. 
*Elżbiecie Lipińskiej i jej koleżankom za uratowanie rottwailerów - starszej, z guzami sutka, ciężarnej suczki i chorego psa oraz trzech szczeniąt. 
*Stowarzyszeniu "Niczyje", a przede wszystkim Ewusek za desperackie ratowanie mastifki Fałdki 
*Fundacji Emir za zabranie i opiekę nad całkowicie wyłysiałą i wychudzoną suczką Semi oraz zabranie dwóch innych suczek ciężarnych oraz podarowanie trzech bud dla skierniewickiego schroniska. 

Pragniemy również gorąco podziękować Panu Januszowi Orzechowskiemu z Warszawy, laureatowi ubiegłorocznej statuetki „Serce dla Zwierząt” za przekazanie dla skierniewickiego schroniska:
- czterech specjalnych, wysokiej klasy transporterów dla psów – obecnie są wykorzystywane niestety po prostu jako budy, a będą wykorzystywane jako kwarantanniki dla zwierząt, do transportu zwierząt, jako transportery pozabiegowe.
- noszy do przenoszenia rannych, chorych zwierząt
- smyczy, obroży i kagańców
- zabawek dla szczeniąt
- wózeczka dla niepełnosprawnego psa (oby takich nie było)
- różnego rodzaju pudełek plastikowych (na leki) itp.

 

W dniach 15 i 16 września 2007 r., w Skierniewicach, odbyła sie zbiórka publiczna na rzecz schroniska dla bezdomnych zwierząt w Skierniewicach. Podczas zbiórki zebrano kwotę 1623,09zł